Biała gorączka – Jacek Hugo-Bader

Drodzy Czytelnicy, być może “Biała goraczka” nie mówi nikomu może zbyt wiele, ale jak napiszę “delirium tremens” to każdemu skojarzy się z alkoholem, prawda? I to dużą ilością alkoholu…

Rosjanie mówią określają to zjawisko jako “zapoj”, a jest to po prostu cały zestaw objawów, w tym silnych zaburzeń psychicznych, pojawiający się po długotrwałym spożywaniu dużych ilości etanolu a następnie jego gwałtownym odstawieniu.

Zapewne więc domyślacie się, Drodzy Czytelnicy, dlaczego Jacek Hugo-Bader zatytułował swoją książkę “Biała gorączka”. Hugo -Bader to reporter – “specjalista” od rosyjskich klimatów, a co jak co, ale jakbyście mieli wymienić kraj jednoznacznie się z alkoholem kojarzący, to daję głowę, że bez zastanowienia powiedzielibyście “Rosja”. Zatem ciąg skojarzeń: Jacek Hugo-Bader – Rosja – alkohol – biała gorączka doprowadził nas do reportażu “Biała gorączka”, o którym dziś kilka słów.

 

Książka jest opisem podróży, którą Jacek Hugo-Bader odbył samotnie, z Moskwy do Władywostoku. Samochodem. Opisał oczywiście swoje przygotowania do wyprawy, w których zastosował się do wszelkich trików, pozwalających przeżyć na Syberii, na przykład w razie awarii samochodu. Jednej tylko porady nie wziął sobie do serca: aby ze względów bezpieczeństwa zawsze podróżować w towarzystwie…

Zaryzykował i pojechał sam…

A potem nam o tej podróży  oraz o kilku innych, do byłych republik Sojuza, opowiedział…

O ludziach, których na swojej drodze spotkał, o skomplikowanych losach swoich bohaterów i o tym, jak wygląda ich życie po upadku Związku Radzieckiego. Wiedzieliście, Drodzy Czytelnicy, że w Rosji co roku na śmierć zapija się 40 tysięcy osób? Że Rosja jest nazywana Afryką Europy, ponieważ AIDS zbiera tam ogromne żniwo? Co się dziwić, skoro blisko 4 miliony osób to narkomani, z czego większość bierze narkotyki dożylnie? Kolejne kilka milionów osób to nałogowi alkoholicy…  Czy wiedzieliście, Drodzy Czytelnicy, że tytułowa biała gorączka, czyli ten obłęd po nagłym wytrzeźwieniu zabija głównie przedstawicieli azjatyckich ludów Republiki Rosyjskiej?

Właśnie z powodu ich nieodporności na delirium tremens drastycznie wzrosła wśród tych ludów liczba zabójstw, samobójstw i wypadków. To kolejny temat, który porusza Hugo-Bader. Narodowości azjatyckich, wchłoniętych przez Rosji jest ponad 30. Możemy wymienić Ewenków, Buriatów, Tuwińców, Jakutów… Niektóre z ludów już prawie przestają istnieć, bo przy życiu pozostała niewielka grupa. Ludy te od dawien dawna żyły w zimnym klimacie Dalekiej Północy, doskonale do tego przystosowane, a głównym składnikiem ich diety zawsze były ryby. Genetycznie jednak wykazują bardzo małą tolerancję na alkohol. Stąd upijanie się do parteru ilością, po której Słowianie zachowują się całkiem normalnie. I stąd biała gorączka, gdy ciąg alkoholowy przerwą… bo czego jak czego, ale wódki w Rosji nie brakuje nigdy…

A czy wiedzieliście, Drodzy Czytelnicy, że w Rosji całkiem dobrze powodzi się sektom religijnym różnego typu? Lub, że mimo ubóstwa większej części ludności, ceny ziemi w Moskwie lub w Jałcie są sakramencko wysokie? Albo w jakich warunkach produkowane jest mołdawskie wino, które pewnie czasem pijecie? Lub też, że powiedzieć rdzennemu mieszkańcowi najbajkalskiego regionu, że mieszka nad jeziorem, to jak go śmiertelnie obrazić?

Również wielu z tych rzeczy nie wiedziałam, i to właśnie dla mnie i dla Was Jacek Hugo -Bader wybrał się w podróż. Raz imprezował z ziomalami na moskiewskiej dzielnicy, a innym razem przebrał się za kloszarda czy też próbował przepłynąć Bajkał. Rozmawiał, pytał, dociekał… a potem napisał reportaż wywołujący dreszcze…

Wyłania się z tego obraz przedziwny, pełen absurdu, często smutny, a jeszcze częściej po prostu niezrozumiały biorąc pod uwagę, że żyjemy w XXI w. Czy to pokłosie sowietyzmu? Nie wiem, ale bardzo utkwiło mi w głowie stwierdzenie innego reportera, Mariusza Szczygła, który “Białą gorączkę” opatrzył słowem wstępnym : “Niesamowici ludzie i obraza rozumu”.

Tak właśnie, jednocześnie… Rosja to kraj pełen sprzeczności, a podkreśla to fakt, że Hugo -Bader w swą podróż zabrał pewną książkę: “Reportaż z XXI wieku”.

Była to typowo propagadowa, popularno – naukowa książka wydana w Związku Radzieckim w 1958 roku, utrzymana w stylistyce reportażu autorstwa Siergieja Guszczewa i Michaiła Wasiljewa. Przedstawiali oni swoje wyobrażenie o Moskwie XXI wieku… Wszędzie miało być czysto, szklane domy na porządku dziennym, a sztuczne słońce przyświecać miało Moskwianinom cały czas. Podróże w Kosmos miały stać się czymś normalnym, a przede wszystkim miały zostać wyeliminowane choroby, nędza i ubóstwo…

Jak wypadła konfrontacja tego wyobrażenia z 1958 roku ze współczesną Rosją? Sami się przekonajcie, czytając “Białą gorączkę”. 

Patrycja

Nie mając czasu prawie na nic, zawsze znajdę jednak czas na czytanie. Jedni uznają to za niegroźne dziwactwo, inni dzielą tę pasję… Zbuntowałam się przeciwko szalonemu tempu w jakim mija nasza codzienność i postanowiłam podzielić się moimi pasjami z szerszym gronem. Na razie jest o książkach. Wkrótce będzie o innych rzeczach, które dostarczają mi pozytywnych emocji. A od tych ostatnich jestem poważnie uzależniona :)))

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *