Rękopis znaleziony w Saragossie – Jan Potocki

Wyobraźcie sobie, Drodzy Czytelnicy, pudełko. Otwieracie – a tam drugie, mniejsze pudełko. W nim – kolejne, jeszcze mniejsze. i tak dalej…
 A teraz otwórzcie książkę “Rękopis znaleziony w Saragossie” staną przed Wami otworem pudełka … z historiami.
 
Mówi się, że “Rękopis”  był pierwszą polską powieścią. Jest to skrót myślowy, bowiem “Rękopis” jest pierwszą powieścią polskiego autora, jednak rozstała ona napisana po francusku. Nie będzie to dziwne, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, iż autor jej – hrabia Jan Potocki – jako 7-letni chłopiec opuścił Polskę – i właściwie ze swoim językiem ojczystym zetknął się dopiero jako siedemnastolatek.
 
Swoją powieść (jedyną dorobku Jana Potockiego, inne utwory były raczej opracowaniami podróżniczymi i popularno – naukowymi) pisał praktycznie całe swoje życie. Łącznie powstały trzy wersje tego dzieła. Dwie pierwsze autor odrzucił, i napisał trzecią. Wszystkie oryginały wersji francuskich zostały znalezione przez biografów Jana Potockiego – Francois Rosset i Dominique Traire i wydane po francusku, jako osobne książki. Polski czytelnik miał do niedawna, niestety, do dyspozycji tylko jedną wersję, która w dodatku, nie jest autorskim oryginałem. 
Otóż, Edmund Chojecki, który przetłumaczył jako pierwszy “Rękopis znaleziony w Saragossie”, dokonał kompilacji i korekty istniejących wersji. Jego tłumaczenie z roku 1847 było przez lata praktycznie jedynym dostępnym polskiemu czytelnikowi. Dopiero w roku 2015 został wydany przekład autorstwa Anny Wasilewskiej – uważany jest za bardzo wierny, i co więcej, powstał na podstawie wersji autorskiej z roku 1810. 
 
“Rękopis znaleziony w Saragossie” to książka wyjątkowa. Jan Potocki nadał jej strukturę szkatułkową – główna fabuła zawiera w sobie więcej pomniejszych historii, opowiadanych sobie nawzajem przez bohaterów. Dodajmy to tego dziewiczy krajobraz gór Sierra Morena, tajemnicze wydarzenia, epokę i miejsce, w którym się rzecz dzieje, a otrzymamy świetną powieść spod znaku płaszcza i szpady. 
Jej specyficzna struktura potęguje zainteresowanie i wciąga czytelnika, który nawet nie wie kiedy sam przenosi się w góry Sierra Morena. Zakończenie natomiast… zaskakuje, i to w sposób najlepszy z możliwych. Ale tego Wam nie zdradzę… Przeczytajcie sami…
Osobiście dodam, że o “bałaganie” z wersjami i tłumaczeniami “Rękopisu” dowiedziałam się już w trakcie lektury przekładu Edmunda Chojeckiego. W pierwszym odruchu zmartwiłam się, po czym zdałam sobie sprawę, że jest to świetny pretekst, aby tłumaczenie Anny Wasilewskiej również przeczytać i tym samym zyskać możliwość porównania obydwu wersji, ale przede wszystkim, powrócić do niesamowitych przygód bohaterów powieści.
 
Kilka słów należy się tutaj również sztuce filmowej i reżyserowi Wojciechowi Hasowi, który stworzył znakomitą ekranizację “Rękopisu znalezionego w Saragossie”. Jest to film uznawany na jeden z najlepszych w historii polskiej kinematografii, bardzo ceniony również przez zagranicznych twórców filmowych, takich jak Quentin Tarantino, David Lynch czy Francis Coppola. Film “Rękopis znaleziony w Saragossie” jest omawiany jako przykład na wielu uczelniach filmowych na świecie. 

Nie możemy także zostawić bez komentarza autora “Rękopisu”. 
Jan Potocki herbu Pilawa – powieściopisarz, publicysta, historyk, podróżnik, polityk, etnograf. Jest uznawany za pierwszego polskiego archeologa oraz za pierwszego polskiego aeronautę (jako pierwszy Polak odbył lot balonem w 1970 roku). Był również członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Jego biografowie określają go jako człowieka niezwykłego – bardzo wykształconego, posiadającego wielką wiedzę, i podobno, bardzo otwartego, także na inne kultury – czego wyraz znajdziecie też i w “Rękopisie znalezionym w Saragossie”.
Drodzy Czytelnicy, zachęcam, otwórzcie szkatułki w których Jan Potocki ukrył powieść… Naprawdę warto!
 
 

Patrycja

Nie mając czasu prawie na nic, zawsze znajdę jednak czas na czytanie. Jedni uznają to za niegroźne dziwactwo, inni dzielą tę pasję… Zbuntowałam się przeciwko szalonemu tempu w jakim mija nasza codzienność i postanowiłam podzielić się moimi pasjami z szerszym gronem. Na razie jest o książkach. Wkrótce będzie o innych rzeczach, które dostarczają mi pozytywnych emocji. A od tych ostatnich jestem poważnie uzależniona :)))

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *